Artykuły

Hel – co warto zwiedzić?

Hinzugefügt: 2012-05-08

Hel nazywany jest niekiedy początkiem Polski. I choć nie jest to kolebka naszej państwowości, miasto wsławiło się swoją obroną podczas drugiej wojny światowej.

Dziś turyści mogą podziwiać nie tylko pamiątki po tych wydarzeniach, ale także latarnię morską, urokliwą zabudowę i miejscowe fokarium. Co warto zwiedzić na Helu?

Fokarium na Helu
Od kilkunastu lat największą atrakcją turystyczną Helu jest tamtejsze fokarium. Placówka zarządzana przez Uniwersytet Gdański to część projektu mającego na celu przywrócenie Bałtykowi tych wdzięcznych stworzeń. Po niedawnej rozbudowie fokarium składa się z trzech basenów hodowlanych oraz budynku z salkami dydaktycznymi i laboratoryjnymi.

Mieszkańców zbiorników podziwiać można nie tylko z lądu czy specjalnie przygotowanych kładek, ale także specjalnych akwariowych szyb, przez które można oglądać foki pod wodą. Ośrodek czynny jest cały rok od rana do wieczora, jednak turyści czekają przede wszystkim na pory karmienia, chwilę przed i po południu, najlepsze momenty do oglądania fok w całej okazałości.

Rybackie tradycje
Niewielki Hel to wdzięczne miejsce do spacerów. Warto przejść się po mieście, podziwiając rozsiane po nim zabytkowe kaszubskie chaty czy budyneczek dworca kolejowego. Reprezentacyjnym deptakiem jest ulica Wiejska z licznymi kawiarniami, pocztą, ratuszem czy zabytkowym budynkiem maszoperii (spółki rybackiej), obecnie mieszczącym restaurację. Popularną atrakcją turystyczną jest także latarnia morska, odbudowana po zburzeniu jej przez polskich saperów podczas obrony miasta w 1939 roku.

Wojenne miasto
Hel ma zresztą więcej militarnych pamiątek. Przed rogatkami miasta znajduje się Muzeum Obrony Wybrzeża z eksponatami w wyremontowanych budynkach dawnej niemieckiej artylerii nadbrzeżnej. W jego wnętrzach można zapoznać się z historią obrony Helu podczas drugiej wojny światowej i dziejami polskiej Marynarki Wojennej. Wiele znajdujących się tu eksponatów pochodzi z dawnego skansenu broni morskiej. W miesiącach letnich w mieście odbywa się impreza rekonstrukcyjna „D-Day”, w której biorą udział setki pasjonatów historii militariów i drugiej wojny światowej. Jedną z największych atrakcji jest wówczas parada żołnierzy i pojazdów wojskowych na ulicy Wiejskiej.

Nurkowie i prezydent
Miasto swe związki z Bałtykiem podkreśla na każdym kroku. I nie chodzi tylko o piaszczystą plażę, z której chętnie korzystają przybyli turyści, a nawet… prezydent, który na obrzeżach miasta ma swoją willę. Miłośnicy marynistyki prócz tutejszego portu i latarni morskiej powinni odwiedzić Muzeum Rybołówstwa. Placówka mieści się w XV-wiecznym gmachu ewangelickiego kościoła przystosowanego do celów wystawienniczych.

Ekspozycja przybliża historię Bałtyku i Półwyspu Helskiego, a także dzieje rybołówstwa i związki Polski z morzem. Wokół muzeum znajduje się skansen tradycyjnych rybackich łodzi. Władze miasta uprzyjemniają pobyt także pasjonatom nurkowania. Sporą atrakcją są dla nich falochrony nieopodal portu, a także specjalnie zatopione wraki kutrów rybackich, przygotowane do podwodnego zwiedzania.

oprac. Krzysztof Lepczyński, fot. wikipedia